Borowki tez w Tulowicach sa, jak beda chwili chetnych to dam tu znac bo ogolnie udalo mi sie zalapac tam, ale chce wkrecic jeszcze znajoma.
Babka jak sie zwolnia miejsca to ma do mnie dzwonic.
Do milych szefowa nie nalezy, trzeba uwazac bo zostawi sie jakas borowke, badz zobaczy ze zielone leza na ziemi to wywala na zbity...
ale daje rade, 1.85 za kg.
rave, hmm..no roznie, ja dzis zbieralam od 9 do 15 i nazbieralam 9, przerwe mialam okolo 20 min kolo 11.30.
a tak to non stop.
tyle ze w Tulo juz chetnych nie chca, dzis babka miala kogos wywalic i dac mi znac czy beda miejsca.
W Nysie warunki lepsze - 2zł za kg (tzn nie w Nysie tylko w Głębinowie ale kto by się tam kłócił )
Poza tym słyszałem, że te koszyki w Tulowicach mają mniejszą pojemność, te "w Nysie" mają ok 3,5 - 4 kg
_________________ "Masz około 40 lat, wyglądasz na nieco ponad 30, myślisz że masz 20, a zachowujesz się jakbyś miał niecałe 10"
Arth1987, u nas tez mialo byc 2 zl , ale po odtraceniach vatu czy jak oni tam gadali to 1.85.
dzis nie zbieralismy bo pada, juz leci kasa. Do glebinowa dojazdu nie mam, wiec i na bilet bym stracila a tutaj sasiedzi jezdza wiec mam jakis tam dojazd za "dogadamy sie"
a pomyslec ze rok temu za kg bylo placone po okolo 4 zl..
Ja do Głębinowa na borówki rowerem jezdziłem, zbierałem do ok 12 - 13 a potem rowerem come back na plażę 1h popływać i poopalać się i do domu. Przyjemne z pożytecznym
_________________ "Masz około 40 lat, wyglądasz na nieco ponad 30, myślisz że masz 20, a zachowujesz się jakbyś miał niecałe 10"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum