No to podsumujmy sobie "Majówkę" Zaliczając jeszcze czwartek... No to czw- przyjemnie, nuta spoko, bez tłoku. Pt-rewelacja!! Sob-to samo, idealny dzionek na zabawę. No ale niedziela ja się pytam: co to było Jakaś tragedia kosmiczna! pięciu typa na krzyż na parkiecie, i nawet muzyka nie w tą.. Lepiej nie komentować.
Ale ogólnie luuuuzik majóweczka
A Wy jak tam? Podobało się?
Wiek: 26 Dołączył: 03 Maj 2010 Posty: 2 Skąd: nysa
Wysłany: 2010-05-03, 21:01
czwartek ,piątek ,sobota spoko ale piątek najlepszy dobór Dj-i Dj Paul, Dj M Dj Mara ta ekipa jest najlepsza tak właśnie powinno być pozdrawiam imprezowiczów
Pamiętacie wczorajszą, piątkową imprezę?? Chyba raczej nie w tą stronę wszystko poszło... Jakaś tragiczna, nie bójmy się tego określenia, nuta. Tylko Dj M ratował honor Dj-ki.
Zobaczymy co czeka nas dzisiaj...
Trochu sobie tego Forum odpuściłam, ale widzę, że tu nic się prawie nie zmieniło... Co do 'majówki' to rzeczywiście racja. Tylko jak dla mnie to sobota taka średnia. Reszta potwierdzam. No a ten weekend: "...ludzi tłum..." I chciałabym zauważyć, że skoro co imprezę jest tam tłoczno to chyba znak, że Szpula wcale nie jest tak tragicznym lokalem na jaki niektórzy -anty- ją tu kreują. Czyż nie mam racji
I chciałabym zauważyć, że skoro co imprezę jest tam tłoczno to chyba znak, że Szpula wcale nie jest tak tragicznym lokalem na jaki niektórzy -anty- ją tu kreują. Czyż nie mam racji
No niewiem bo gdyby w Nysie była by większa konkurencja co do innych klubów to nie było by tam tyle ludzi a tak wiadomo wielkiego wyboru nie mamy Jak sie nie ma co się lubi to się lubi co sie ma...
A mi tu wygląda na to, że niektórzy chodzą do Szpuli tylko po to żeby później móc ponarzekać, że to nie tak, że sru-tu-tu-tu... Ludzie bawcie się. Niepoprawni pesymiści piotrek18, a jak już tak sobie rzucamy przysłowiami to: nie gryź ręki która Cię 'karmi'
Nanncy ja tam nie narzekam skądże źle bylo by gdyby wogóle nie było gdzie imprezowac a tak to cieszmy sie z tego co jest. Alkohol łagodzi wszelkie niedogodności i po nim wszystko może sie podobać...
Ale jak wczoraj szpula wyła zawalona to katastrofa:/ gorąco, duszno a na parkiecie nie zatańczysz nie ma szans chyba ze na sardynkę z innych łokciami na plecach tragedia ja się dziwie ze jeszcze ochrona wpuszczała
Nie, w pewnym momencie ochroniarze przestali wpuszczać. Dopiero po jakimś czasie jak się zrobiło luźniej to znowu można było wejść. Co się dziwić biznes to biznes, a akurat wczoraj każdy chciał się pobawić
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum